światkoniczyny

PLANUJ. PODRÓŻUJ. ZWIEDZAJ.

Europa Norwegia

Sommaroy i Hillesoy czyli norweskie Karaiby, jak zwiedzać?

Niedaleko Tromso, około godziny jazdy samochodem, leży wyspa Kvaloya a ciut dalej dwie malutkie wysepki: Sommaroy i Hillesoy, charakteryzujące się szczególnie pięknym kolorem wody. Czysta, turkusowa woda i perłowo białe plaże do złudzenia przypominają te na Karaibach.
Sommaroy to mała, malowniczo położona wysepka, która przede wszystkim jest miejscem wypoczynku mieszkańców Tromso. Sama trasa z Tromos jest przeżyciem samym w sobie. Widok na ocean, na którym porozrzucanych jest kilka malowniczych wysepek i piękne pasmo górskie to naprawdę cudowny krajobraz. Za każdym zakrętem widok jest jeszcze ładniejszy od poprzedniego.
Pierwsze wrażenie, jakie zrobiły na mnie obie wysepki, odbiegało od tego typowo skandynawskiego. Rozległe piaszczyste plaże i błękitna, krystalicznie czysta woda dominują tutejszy krajobraz. Jeśli szukasz pięknych plaż z lazurową wodą morską to jesteś tu na właściwym miejscu.
Znajdziesz tu jedną lokalną knajpkę i supermarket.
Wyspy połączone są ze sobą mostem.
Jak spędzić czas?
Podziwialiśmy tutejsze krajobrazy, spacerowaliśmy po plaży, wspinaliśmy się na punkty widokowe, robiliśmy zdjęcia a przede wszystkim gapiliśmy się przed siebie.
Jeśli tam dotrzesz, koniecznie przejdź tymi szlakami:
Hillesoy Peak
To niewielka góra (211 m), bardziej przypominająca wzgórze.
Trasa jest krótka, ale podejście jest dość strome i dla takich jak ja może stanowić utrudnienie. Mam lęk wysokości i samo wspinanie się przy pomocy liny jest zawsze dla mnie wyzwaniem. Na początku nawet chciałam zrezygnować, ale kiedy zobaczyłam wspinające się dzieci, było mi po prostu głupio.
Ze szczytu rozciąga się widok na bezkresne morze, malutkie wysepki, wioski rybackie, wyspę Senję z jej ostrymi szczytami i mniejszą wyspę Haja.
Przejście trasy w tę i z powrotem zajmuje około godziny.
Ornfloya
To kolejne wzgórze (155 m), na które trzeba wejść. Ten spacer jest łatwy, wznosi się łagodnie ku górze a widoki z góry są równie imponujące.
Przejście trasy w tę i z powrotem zajmie około godziny.
Brosmetinden
Ten szlak to łatwa wędrówka na szczyt o wysokości 525 m, który już z parkingu jest dobrze widoczny. Po drodze nie brakuje fantastycznych widoków, ale dopiero z góry widoki na ocean i sąsiednie wyspy, zapierają dech w piersiach.
Szlak ma 4 km i jego przejście w tę i z powrotem zajmuje 1-2 h. Kvaloya bardziej przypomina norweski krajobraz, na przemian znajdziesz tu fiordy, małe wioski i górskie szczyty. Nie brakuje tu pięknych plaż. Kvaloya jest również domem małego stada reniferów, jednak nam nie było dane je spotkać.
Kvaloya była ostatnim przystankiem naszego dwutygodniowego road tripu po północnej Norwegii: Lofoten, Vesteralen, Senja i Kvaloya. Piękna tych wysp nie da opisać się na papierze. Przytłaczające widoki bajecznej i dzikiej przyrody towarzyszyły nam każdego dnia. Według mnie, pod względem naturalnego bogactwa, niewiele europejskich krajów jest w stanie konkurować z Norwegią!

4 KOMENTARZE

  1. Kolor wody zachwyca, widoki z góry także. Koniecznie trzeba się wdrapać wyżej, nawet z użyciem liny, aby móc je podziwiać. Cudnie tam i masz rację pisząc, że „pod względem naturalnego bogactwa, niewiele europejskich krajów jest w stanie konkurować z Norwegią”. Wiem to min. po obejrzeniu Twoich zdjęć.
    Pozdrawiam 🙂

    • Oj tak, Norwegia jest jak piękna dama, przyjmuje gości w swej najpiękniejszej szacie.
      Dużym plusem jest to, że kraj jest spory i można do niego wracać bez końca, wciąż odkrywając piękne, nowe miejsca.
      Osobiście uwielbiam zboczyć z utartych szlaków i odkrywać coś nowego.
      Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.