Królewskie miasta Nepalu

Nepal to piękny kraj, niezwykle wszechstronny pod względem kultury i krajobrazu.
Kathmandu na pierwszy rzut oka wydaje się ruchliwym i brudnym miastem. Riksze, motocykle i samochody jeżdżą ulicami jak szalone, szyldów jest tu więcej aniżeli mój wzrok może objąć a wszystko, co możliwe, można kupić na ulicy.
Krótka podróż z lotniska do hotelu nasyciła nas rozlegającymi się wokół dźwiękami, zapachami i widokami. Witajcie w Nepalu!
Samo miasto jest jednak warte odwiedzin a najsprawniejszą metodą na jego poznanie jest wynajęcie lokalnego kierowcy, który pokaże wszystkie interesujące miejsca w mieście i okolicy.

Durbar Square
Durbar Square to stare centrum miasta, wpisane na listę UNESCO. Leży niedaleko turystycznej dzielnicy Thamel. Na placu znajdują się dawne pałace królewskie z wieloma świątyniami. Na uwagę zasługuje pałac bogini Kumari, imponujący budynek z wieloma rzeźbami na drewnianych drzwiach i oknach. W jednym z nich kilka razy dziennie ukazuje się „żywa bogini” Kumari, inkarnacja Parvati, żony Shivy. Boginię wybiera się spośród dziewczynek, podczas święta Indra Jatra. Wybór jest rygorystyczny, dziewczynka musi okazać się odwagą. W czasie święta jest koronowana na boginię i sprawuje władzę aż do utarty krwi.

Swayambhunath
To jedno z najbardziej świętych i najstarszych miejsc religijnych w Nepalu.
Już na schodach witają nas małpy, co wcale nas nie dziwi, bo Swayambunath znane jest również pod nazwą „Świątyni Małp”.
Kompleks składa się z kilku świątyń, sanktuarium, klasztoru tybetańskiego, muzeum i biblioteki. Pod wielką stupą z oczami Buddy, znajdują się stoiska z pamiątkami i sklepiki.
Miejsce jest ważne zarówno dla Buddystów jak i Hindusów.
Od razu rzuciło mi się w oczy, że Nepalczycy, pomimo różnic kulturowych i religijnych, potrafią dzielić się przestrzenią sakralną i nie wchodzić sobie nawzajem w drogę.

Bodhnath
Po przekroczeniu bram Bodhnath, ogarnia nas błogi spokój. Trochę to takie nierealne, widząc zgiełk i hałas na sąsiadującej ulicy.
Bodhnath jest najważniejszym buddyjskim sanktuarium w dolinie Kathmandu i najświętszym miejscem poza Tybetem. Wysokość i średnica kopuły ma aż 40 metrów i jest największą stupą w Nepalu. Można tu spotkać pielgrzymów, pogrążonych w żarliwej modlitwie lub obracających młynki modlitewne.
Całość otulają kolorowe kamieniczki, w której znajdują się sklepiki z pamiątkami i kafejki.

Pashupatinath
Ta wspaniała świątynia uważana jest za najważniejszą hinduską świątynię na świecie i jest dla Nepalczyków tym, czym dla Hindusów w Indiach jest Waranasi nad rzeką Ganges.
Cały kompleks składa się z wielu świątyń, pagód, stup i kapliczek. Położony nad rzeką Bagmati, jest miejscem kremacji Hindusów. Każdego dnia, publicznie, odbywają się ceremonie kremacyjne. Zmarły owinięty jest w płachty i położony na małym stosie ogniowym. Po lewej stronie mostu znajduje się miejsce do kremacji bogatszych ludzi, zaś po prawej, dla ubogich. Chętnych do udziału w ceremonii, nie brakuje.

Bhaktapur
Bhaktapur jest jednym z trzech miast królewskich doliny Kathmandu. Leży na szlaku handlowym między Indiami a Tybetem. Największy rozkwit miasta przypadł na okres średniowiecza i tak już zostało, bo miasteczko nic nie straciło na swym średniowiecznym uroku. Miasto pełne jest zabytkowych budynków. Warto zobaczyć piękne świątynie, pałace oraz plac garncarzy. Warto też zboczyć w wąskie uliczki, gdzie toczy się codzienne życie, otwartych, pogodnych i zrelaksowanych Nepalczyków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.