Kanada – „Zapomniana” Wyspa Vancouver

Przygotowując podróż po Kanadzie, przewertowałam wiele stron internetowych. Zaskoczyło mnie jedno. Dlaczego w podróży do Gór Skalistych, często nie bierze się pod uwagę wizyty na Vancouver Island?
Nie pamiętam czy była to ciekawość czy może konkretne plany, ale pewne było, że musimy tam być! Mieliśmy zamiar trochę pojeździć po wyspie, odwiedzić Victorię, Tofino i może wybrać się jeszcze bardziej na północ, w tereny bardziej dziewicze i mniej dostępne.

W Tsawassen wsiadamy na prom do Swartz Bay. Płyniemy pomiędzy małymi, porozrzucanymi wysepkami, na jednej z wysp dostrzegamy kolonię fok. Przygoda z Vancouver Island właśnie się zaczyna!
Pierwszy przystanek to Victoria. Jest to bardzo turystyczne miejsce, ale na pewno warto tam zajechać. Port The Inner Harbor ma wiele uroku i jest jednym z najbardziej znanych miejsc miasta. Warto też zajrzeć do Fishermans’s Warf. To mały port z kolorowymi domkami, znajdujący się na obrzeżach miasta. Tu można wyśmienicie zjeść, obejrzeć wydry morskie oraz foki. Dzięki taksówkom wodnym możesz za kilka dolarów wrócić do centrum.
Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić jest Chemainus. To przytulne miasteczko, pełne murali uznawane jest za największą galerię na wolnym powietrzu w Kanadzie.


Na wyspie Vancouver znajdziesz też kilka pięknych parków przyrody. W Little Qualicum Falls Park, odwiedziliśmy wodospady. W Mac Millan, w „Cathedral Grove”, obejrzeliśmy pozostałości po prastarej puszczy, która niegdyś porastała całą wyspę. Gigantyczne jodły Douglasa mają tu nawet 800 lat.
W końcu dotarliśmy do Tofino. Raj dla miłośników wycieczek. Tutaj wszystko jest możliwe: przelot hydroawionetką, wycieczka łódką w poszukiwaniu niedźwiedzi czy wielorybie safari.
Wybraliśmy wycieczkę łódką wzdłuż zachodnich fiordów, gdzie udało nam się podejrzeć foki, niedźwiedzie i rybołowy w ich naturalnym środowisku. Zachodnie wybrzeże wyspy to jedno z najlepszych miejsc do oglądania niedźwiedzi w Kanadzie.


Tofino jest również przyjemnym miasteczkiem surferów. Najbardziej znaną plażą jest Long Beach. To dziewicze miejsce zaskakuje panujacą tu ciszą.
Od Tofino aż po Uculelet rozciąga się Pacific Rim Park Narodowy. Pomimo deszczu, włożyliśmy buty wędrowne i ruszyliśmy wzdłuż kamiennych ścieżek, drewnianych chodników i pustych plaż. Jest tu znacznie ciszej aniżeli w Tofino. Szlakiem w kierunku latarni mogliśmy podziwiać widoki na niekończący się ocean i wysokie fale rozbijające się o skaliste wybrzeże. Otaczająca nieskażona przyroda parku, pozytywnie nas zaskoczyła.

Krótko mówiąc, Vancouver Island to raj przyrody! Poza piękną naturą, którą można tutaj znaleźć (jedyne miejsce w Kanadzie, w którym można zobaczyć las deszczowy!), nie brakuje tu zwierząt a także ładnych, zadbanych miasteczek.

Jedno jest pewne, by dobrze poznać wyspę, potrzeba dużo czasu. Przedostanie się z jednego miejsca na drugie, wymaga sporo czasu. Podróż samochodem jest mozolna np. z Victorii do Tofino, jedzie się pół dnia. Tu nie da się przyspieszyć.
Również pogoda potrafi spłatać figla. Zachodnia strona wyspy, znana jest z burzliwej pogody, sztormów i deszczu.
Wybierasz się na zachodni kraniec Kanady, zaplanuj podróż na Vancouver Island. Jeśli zrobisz to z głową, nie będziesz żałować!

 

2 komentarze

  1. Koniczynko, niestety, 2 tygodnie to za mało, żeby dotrzeć i tu. Zgadzam się z Tobą, ze to miejsce jest całkowicie omijane w programach biur podróży, znalazłam tylko jedno małe biuro, które tam dociera. My tez chcieliśmy tam dotrzeć ( głownie moja siostra naciskała) ale po Twojej radzie odpuściliśmy. Nie ma sensu na szybko, po łebkach. Poza tym ta wyspa jest bardzo duża.
    pozdrawiam
    Gabi

    • Gabi, to dobra decyzja.
      Bylam na wyspie Vancouver kilka dni i miałam niedosyt!
      Bardzo chcialabym tam wrócić, by odwiedzić te bardziej dziewicze tereny.
      Jeśli trafimy na dobrą pogodę, można tam siedzieć nawet kilka tygodni. To fantastyczne miejsce na aktywny wypoczynek.
      Życzę udanego pobytu w Kanadzie.
      Z pozdrowieniami,
      Koniczyna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.